Na stronie Artykuły/Newsy pojawił się artykuł, który przedstawia techniki jazdy i sposoby na oszczędną jazdę samochodem. Polecam.

Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy przybyło mi trochę gotówki i zaczęła się praca na etat (tak, niestety - zupełnie wbrew naukom Bogatego Ojca i Cashflow :( ), brałam zupełnie na serio pod uwagę współpracę z doradcami finansowymi. Open Finance i Expandera odwiedziłam. Z kilkoma kontaktowałam się telefonicznie. Dwóch innych doradców - doradcę ING oraz EFEKTu zaprosiłam nawet do siebie do domu, bo to też jest możliwe. W sumie słusznie -o pensji, kosztach, celach osobistych powinno się rozmawiać w komfortowych warunkach. Poza tym to duża oszczędność czasu. No a czas to pieniądz i kółko się kręci ;) Gdy przypomnę sobie teraz, że podpisałam nawet parę umów, z których wycofałam się po kilku dniach to w sumie jest to nawet śmieszne ;)

Efekt jest taki, że tworzę tego bloga. Zdecydowałam się uczyć się na próbach i błędach, z rozmów ze znajomymi i z grą Cashflow :) Blog jest po to, żeby dodatkowo się tym dzielić.

Ani jeden doradca nie odpowiedział na moje oczekiwania. Ani jedna firma nie przygotowała oferty uszytej specjalnie dla mnie tudzież - żeby było im łatwiej - dla klienta o moim profilu (wiek, zarobki, koszty, styl życia, cele) Ich produkty inwestycyjne to głównie polisy ubezpieczeniowe. Konieczność wpłacania regularnych składek przez min 10 lat, żeby nie utracić odsetek jakoś mnie nie urządza. Potrzebuję większej swobody. Na private banking jeszcze mnie nie stać (swoją drogą planuję tutaj zrobić mały rekonesans i zorientować się jaki jest minimalny próg kapitału, zarobków i jaka jest wartość dodana) Skierowałam się zatem w stronę darmowego doradztwa. No ale jak się okazuje, jeśli coś jest darmowe to…

Czekam oczywiście na Wasze komentarze. Być może urodzi się z tego całkiem spory dział z przydatnymi informacjami. Tymczasem niejako w ramach potwierdzenia słuszności moich wrażeń zapraszam do zapoznania się z postem kolegi, który sam jest doradcą finansowym. Wie z czym to się je i pokazuje nam doradztwo od kuchni. Zapraszam tutaj.

Ogólny komentarz - jeśli nie znasz się na finansach, to TYMBARDZIEJ nie zwracaj się o pomoc do “darmowych” doradców, którzy są tak naprawdę sprzedawcami produktów kilku instytucji finansowych. Poczytaj trochę, zagraj w Cashflow i jeśli masz na to dużą ochotę - dopiero wtedy skontaktuj się z doradcą i zaskocz go przemyślanymi pytaniami. Ciekawe po jak długim czasie Ci odpowie ;)

Jednak żeby nie sprawić wrażenia bycia bardzo surową odsyłam także do artykułu pod tym linkiem Ten sam autor przybliża sposób działania doradców w przypadku udzielania kredytów.

okładka Praktycznych Porad

Stało się tak dzięki e-bookowi Tomasza Bara, którego darmowy fragment pobierzesz tutaj. Więcej o tej pozycji znajduje się natomiast pod tym linkiem.

Szczególnie polecam rzeczywiście praktyczne rady dotyczące:

- opłat i prowizji oraz bronienia się przed ich podwyżkami
- prawdy o kredycie ratalnym 0%
- ratach malejących i rosnących - które wybrać?
- oprocentowania kredytu - czy oprocentowanie 29,9% może być realnie mniejsze niż 21,99%?

Nie mam w tym momencie zamiaru ubiegania się o kredyt to jednak zdecydowanie zapamiętam tych kilka konkretnych wyliczeń, porównań i wskazówek.

Robi się ciekawie. Trafiłam na dwa rodzaje narzędzi do zarabiania w internecie. Najpierw trochę posprawdzam zanim zacznę polecać, więc proszę o cierpliwość :) Póki co mam pewne problemy z zalogowaniem się, szczególnie w przypadku jednego z nich, ale jeszcze nie nastraja mnie to negatywnie…dam znać, jak sytuacja się rozwinie.

Robi się ciekawie także dlatego, że mój nowy bank przesłał mi już umowę do podpisania.  Przestały mi się podobać spore prowizje, które płacę za przelewy bankowe, polecenia zapłaty, wypłaty z bankomatów i tak dalej…..Gdy przeanalizowałam koszty wynikające z poniesionych prowizji średnio na miesiąc w ciągu ostatniego półrocza wyszła z tego niemała kwota.Taka, którą zdecydowanie warto dodać do miesięcznego kapitału, który na mnie pracuje. Czyż nie o ograniczaniu kosztów mówi też gra Cashflow? Mądre ograniczanie kosztów, które nie jest związane z zaciskaniem pasa, jest tym, co lubię ;)

Polecam więc posiadanie dwóch kont bankowych. Zyskujesz bezpieczeństwo na wypadek kradzieży czy zepsucia się karty płatniczej. Dzięki temu, że pracodawcy bardzo często godzą sę na przelewanie części pensji na jedno, a pozostałej części na drugie konto - to także budowanie historii dobrego klienta.

Ja wybrałam mBank - świetna jest w nim  opcja dostępu do Supermarketu Funduszy. Drugim kontem jest Sezam Max w BPH. Przelewy i wypłaty w każdym z bankomatów w Polsce za darmo i całkiem wysokie oprocentowanie (3,7%). Zdecydowałam, iż nawet przy 13 zl opłacie za prowadzenie tego konta wychodzę na plus (moje średnie koszty prowizji to około 50 zł miesięcznie) i przestaję się martwić o znalezienie odpowiedniego bankomatu.

Polecam !!

Blog ten to projekt, który jest próbą odpowiedzi na wyzwanie postawione przez grę Cashflow. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że problemem może być przeniesienie nauk Kiyosaki na polski rynek. Czy rzeczywiście tak jest ? Spróbujmy prześledzić to razem. Strona startuje, a więc z jednej strony liczę na cierpliwość wizytujących, z drugiej - na Wasze podpowiedzi odnośnie oczekiwanej zawartości bloga…